Tytuł: CafeBocian - Strona Rodziców :: Wiosenna burza... od 04-01 do 23-02 2008

Dodane przez Administracja dnia 27/10/2010 21:01
#1

O kurcze to faktycznie Wasz maluch ladnie Was przetrzymal z tym pepkiem. Az dziwne ze to tak dlugo trwa..ale z pewnoscia juz dzis sie go pozbedziecie. Hmmm w naszej grupie cos cichawo sie zrobilo pod wzgl maluszkow...a zpewnoscia juz wiecej sie narodzilo istotek.Oby reszta szybko do Naszego grona dolaczyla. A tym czasem uciekam bo moj synek wola cicWinkpozdrawiamy Wszystkich.
_________________
Madzia i Adam

Dodane przez Administracja dnia 27/10/2010 21:01
#2

Aga, wiesz co nasz Marek też jeszcze ma pępek (choć dziś skończy 3 tygodnie dopiero) ale z tego co obserwuję to też tak szybko się go chyba nie pozbędzie. Leję mu ten spiryt i ciągle się zastanawiam czy może nie za dużo albo wręcz za mało, tak 3 x dziennie mu podlewam kapkę. No i też to jest niewygodne przy pielęgnacji tzn. kąpaniu i przewijaniu, ciągle trzeba uważać na tego kikuta. życzę Wam powodzenia, oby bezboleśnie sie to zakończyło.

Dodane przez Administracja dnia 27/10/2010 21:01
#3

Jesteśmy po wizycie u chirurga. Polecił dalej dbać i przecierać spirytusem...noo i za tydzień na dalsza kontrolę.
Mam pytanie czy wy też macie wilczy apetyt? - bo rozumiem , że wszystkie karmimy piersią.

Dodane przez Administracja dnia 27/10/2010 21:01
#4

Tak ja karmie piersia ale nie mam apetytu. Chociaz nadal nie mieszcze sie w swoje ciuchySadpowiedzcie co jecie bo kurcze ja jestem na gotowanej marchewce i gotowanym miesku no i kanapki z serkiem bialym i wedlina z indyka. I juz Wam powiem ze mi sie to przejadloSad a boje sie jesc co innego zeby malego kolki nie chwycily. Po karmieniu jedynie strasznie mi sie chce pic. U nas kikut odpadl rowno po 14 dniachSmileNasz synek skonczyl 2 dni temu miesiac i jest przeuroczym dzieckiem. Owszem poplakuje i domaga sie swojego od zaraz nie ma ze musi czekac ale ma to swoj urokWink W dzien karmie go co 2 godziny bo tak sobie zyczy a w nocy roznie co 3 lub 4 takze nie jest najgorzej. chociaz juz bym chciala zeby ladnie przespal nockeSmile))wtedy my bysmy tez sie wyspali ale coz trzeba czekac i nie wymagac zbyt wiele. a jak u Was z karmieniem?POzdrawiamy.
_________________
Madzia i Adam

Dodane przez Administracja dnia 27/10/2010 21:02
#5

No i dzis mielismy za soba 1 wizyte u lekarza. Usg bioderek wykazalo ze nasz synusj est zdrowiutki i wszystko ma idealnie. Takze naszczescie ominelo nas pieluszkowanie. a jutro mama czyli ja ide sie zrelaksowac do fryzjera wkoncu cos sie nam nalezy prawda?
_________________
Madzia i Adam

Dodane przez Administracja dnia 27/10/2010 21:02
#6

Po pierwsze ...zazdroszczę fryzjera. Mi się jeszcze nie udało wyrwać na tak długo, a z małym jakoś tego ni widzę.
Co do jedzenia to ja jestem jeszcze w gorszym kłopocie bo musiałam odstawic nabiał ...a byłam serolubna. Co jem wędliny drobiowe , sałate i pomidory ( ogórki i rzodkiewki są wzdymajace - wię nie jem) . Na obiad albo zupy warzywne albo drób - kurczak indyk....duszony, mielony ... pulpety pieczenie , nawet lekko podsmażone. Moje odkrycie do duszona pierś w sosie musztardowym (musztarda miodowa- jest delikatna). No i kilogramy marchewki - surówki i soczki rozcieńczane. Z surowek jeszcze seler i buraki - kapusta wzdyma. Można jesc brokuły - ja robia zwykle zupę krem z brokułów. Generalnie na dietę nnie narzekam , próbuj.e nowych rzeczy jak sie małemu nie podoba to drugi raz nie zjem.
A efekt wchodze w kolejne spodnie, brzuszek sie zmniejsza ... a apetyt wilczy
Jakbyś odkryła coś dobrego i lekkiego to podziel sie przepisem

Mały się budzi pozdrawiam
Obejrze jeszcze oskara
papa dziewczyny

Dodane przez Administracja dnia 27/10/2010 21:02
#7

Aga ja sciagnelam mleko na 2 karmienia zostawilam malego z mezem i tyleSmile musialam juz cos zrobic tylko dla siebie bo wiem ze teraz juz nie bedzie takiej okazji. Co do dietki to ja jem podobnie ale poki co..w spodnie sie jeszcze nie mieszczeSadobym do lata powbijala sie w swoje ciuchy. Ale i tak bedzie klopot z piersiami bo urosly o dobry jeden rozmiar i bluzeczki juz sa obcisle...no coz jedne maja maly i narzekaja inne wiekszy i tez zleSmileJa moze za 2 tyg zaczne eksperymentowac z jedzonkiem. Jak Oskar bedzie mial juz 2 miesiace to moze jego brzuszek juz nie bedzie taki wrazliwy jak teraz. Oj to faktycznie masz klopot ze juz nabialu nie mozesz jescSadale to juz na stale czy bedziesz mogla pozniej powrocic do tego?Ja wlasnie wykapalam malego bo Adam jest w pracy wiec sama smigam i nakarmiony jest ale chyba nie ma jeszcze ochoty na spanie wiec mykam do niegoSmilepozdrawiamy serdecznie
_________________
Madzia i Adam

Dodane przez Administracja dnia 27/10/2010 21:03
#8

I dla nas nadszedł ten szczęśliwy dzień. Wiktorek urodził się 5 dni po terminie 16 maja; waga 3480 (przy wypisie 3210) i 59 cm.
Poród odbył się na Polnej. Przeżycie niesamowite nie pamiętam nawet bóli porodowych ;rodziłam tylko niecałe 3 godziny. Opieka na poródówce wspaniała natomiast na oddziale położniczym kiepsko.
Wikorek jest niesamowity. Niestety musimy go dokarmiać bo ja mam za mało pokarmu i mały sie nie najada. Od przyjazdu do domu Wiktorkiem cały tydzień praktycznie zajmował się tatuś bo ja byłam cała obolała a do tego miałam jeszcze potłuczone żebro i nie mogłam się podnieść z łóżka. W niedzielę dopiero wstałam i poszłam na pierwszy spacerek z synusiem.
Pozdrawiamy wszystkich bardzo gorÄ…co.

Dodane przez Administracja dnia 27/10/2010 21:03
#9

Gratulujemy!!!!! ale synus jest dlugiWink))a waga bardzo podobna do naszego synkaSmile to swietnie ze wszystko jest wporzadku! Ja tez uwazam ze opieka na porodowce byla wspaniala a na odzziale niestety pozostawala bez komentarza:/ 3 godzinki nonoWink)))zdolna dziewczynaSmile to co kiedy na wspolny spacerek?Smilepozdrawiamy!
_________________
Madzia i Adam

Dodane przez Administracja dnia 27/10/2010 21:04
#10

Witajcie co tu tak cicho?jak Wasze maleństwa? my juz jesteśmy po szczepieniu wybralismy szczepionka skojarzona jeden zastrzyk i po krzyku.Oskarek byl bardzo dzielny i gdyby nie uklucie ktore poczul to by przespal cala wizyteWinkPare dni temu pojawily sie u niego pleśniawki w buzi ale szybko sie ich pozbyliśmy. A tak to wszystko u nas wporzadku maly rosnie jak na drozdzach nosi ciuszki o rozmiarze 62Smilepotrafi domagac sie o swoje wiec lepiej z nim nie igracWinkale wszystko jest do wytrzymania w koncu to najcudowniejszy cud swiataSmile a nocki bez zmian maluch budzi sie jak chce czasem co 2 godz czasem co 3 lub 4. Zdarza sie rowniez ze po 6 ale to bylo moze ze 2 razyWinkTeraz sa takie goraczki ze ze spacerkami wstrzymuje sie do godz popoludniowych. O wlasnie moj skarb sie budzi wiec uciekamWinkpozdrawiamy!
_________________
Madzia i Adam

Dodane przez Administracja dnia 27/10/2010 21:04
#11

aaa i fakt bym zapomniala dodac. Jestesmy juz po chrzcinachWink i oczywiscie Oskar co zrobil?przespal cala mszeSmileNawet polanie po glowce go nie zbudziloWink))))
_________________
Madzia i Adam

Dodane przez Administracja dnia 27/10/2010 21:04
#12

Cześć
Gratulacje dla wszystkich. Mam pytanie czy ktoś z was interesował się szczepieniem przeciw pneumokokom meningokokom? Czy szczepicie, a jak tak to kiedy?
Magda ja też miałam problem z za małą ilością mleka i również dokarmiałam małą kilka dni. Natomiast teraz jest bardzo dobrze piję 3 razy dziennie zioła po szklance melisy, kopru, anyżu oraz rano i wieczorem 5 granulek hemopatycznych (ricinus communis 5ch) no i odciąganie. Spróbuj mi pomogło powodzenia. Marysia

Dodane przez Administracja dnia 27/10/2010 21:04
#13

Marysia my narazie nie szczepimy przeciw tym chorobom. Mylse ze dobry moment bedzie wtedy jak maly skonczy 2 latka. Wtedy bedzie mial wiecej stycznosci z dziecmi. I z tego co sie dowiadywalam od innych rodzicow malych pociech to tez sa podobnego zdania. Kazdy indywidulanie do tego podchodzi. Ja mysle ze narazie nie ma takiej potrzeby, Ciesze sie ze ja nie musze dokarmiac malego. Pokarmu mam na tyle duzo ze Oskarek sie najada do syta i pozniej jest pijanyWink)))Zycze Wam dziewczyny abyscie mialy jak najwiecej pokarmu zeby maluchy dostawalay t o co najlepsze.
_________________
Madzia i Adam

Dodane przez Administracja dnia 27/10/2010 21:04
#14

Cześć dziewczyny! Madzia - właśnie obejrzałam albumik Waszego Oskara - fajniutki chłopaczek, a jak pozuje My dziś mieliśmy ciężki dzień.Marek od 3 dni nie zrobił kupki i dzisiaj bardzo wymęczył mnie i siebie ciągle płakał ale jutyro idziemy do lekarza mam nadzieję że coś poradzi. A może Wy też miałyście takie przejścia, może znacie jakieś dobre sposoby na "zrobienie kupki"? Czy można u takiego maluszka stosować czopki glicerynowe bo w aptece mi babka poleciła ale nie jestem pewna czy to dobry pomysł. Normalnie robił ze 3 x dziennie i nagle .. Pozdrawiam

Dodane przez Administracja dnia 27/10/2010 21:04
#15

Aga rowniez mieslismy ten problem z tym ze Oskar nie robil jeden dzien i strasznie sie meczyl;( ponoc pomaga podanie maluszkowi troche wody przegotowanej-sama tego nie stosowalam ale czopki glicerynowe jak najbardziej. Z tym ze jak moj Adam je kupil i chcielismy juz podac Oskarkowi to wtedy...on zrobil kupkeSmile.Domyslam sie co przechodzicie z malym bo dla dziecka nie zrobienie kupki to jest maskara. Rozmawialam z polozna i powiedziala ze dziecko karmione wylacznie piersia moze nawet do tygodnia kupki nie zrobic szok! dla nie mnie to jest niemozliwe zeby maluszek sie tak meczyl. Oczywiscie mozecie mu podac troche herbatki z koperkiem albo sama ja wypij i w swoim mleczku juz mu to podasz.(jesli karmisz) i czasem pomagaja tez kropelki esputicon. Ale jesli maly nie zrobi kupki to faktycznie idzccie do lekarza niech sie nie meczy babelek.
_________________
Madzia i Adam

Dodane przez Administracja dnia 27/10/2010 21:04
#16

No jesteśmy po wizycie i po zapodaniu przezpanią dr czopka a kupki jak nie było tak nie ma Ale mimo to dziś zupełnie inny dzień niż wczoraj - prawie cały dzień relax i spanie bez ataków płaczu -może z powodu urodzin - dziś skończył 2 m-ce . Wczoraj czytałam troche na necie o kupkach i też ludzie piszą że że jeśli się karmi wyłącznie pirsią (ja karmię) to cały pokarm może też być wchłonięty przez organizm dziecka i dlatego nic nie wydala. Po tym czopku to zrobił tylko dwie delikatne "smużki" i nic więcej. Dr zaleciła też masować brzuszek i kupić herbatkę ułatwiającą trawienie (rumianek, anyż, koper włoski) to też mu dziś dałam, wypił 100ml. Zobaczymy jutro. Pozdrawiam

Dodane przez Administracja dnia 27/10/2010 21:04
#17

to rewelacyjnie ze tyle wypilSmile moj brzdac nie chcial jej pic. Byc moze maluch ma zaparcie ale jesli dzis jest spokojny to lada chwila zarzuci was kupkamiWinkmoj nadrobil za caly dzien jak nie mogl zrobic to pozniej 4 na raz poszlySmile)napewno bedzie dobrzeSmilebuziak dla malucha z okazji 2 miesiecznicy.A moj Oskarek ciagle sie slini i wklada raczki do buzi chyba wiadomo o co chodzi?:] dziaselka zaczynaja go swedziec i czasem jest marudny z tego powodu ale dajemy radeSmile
_________________
Madzia i Adam

Dodane przez Administracja dnia 27/10/2010 21:05
#18

http://oskarek.albumik.pl


swiezynki foteczkiWink))

Dodane przez Administracja dnia 27/10/2010 21:05
#19

cos na m grupa przychichla a szkoda bo juz wszystkie dzieci sie narodzily. A tu informacji brakSad u nas coz sie zmienilo...walczymy z dziaselkami Oskarka bo gostrasznie swedza i zrobil sie marudnySad podalam mu troszke herbatki rumiankowej wypil az 20 ml heheh i coz jedyne co z tego wyszlo to..lepsza przemiana materii bo ost maly zadko kupke robil. wiec teraz nadrobil za wszystkie dni. Ale dobrze bedzie mu lzej. Dziaselka smaruje mu zelem Dentinox. Ale maly obzartuch go zjada ni wogole sie wchlonie w dziaslaSmile Ucze malego przesypiac wieksza czesc nocy bo caly czas budzil sie co 2 godz zadko pozniej. Teraz jest karmiony w nocy tylko raz a jak sie obudzi predzej to dostaje smoczka i ladnie zasypia. Gdyby byl glodny nie dal by mi pospacSmile w dzien jest karmiony juz co 3 godz lub zadziej jesli oczywiscie wczesniej sie nie domaga. i nawet nam to ladnie wychodzi. Wlasnie maly sie rozplakal wiec juz do niego uciekam. POzdrawiamy cala grupe.
_________________
Madzia i Adam

Dodane przez Administracja dnia 27/10/2010 21:05
#20

Witam,
a propos pneumokokoków i meningokoków.
Ja mam temat rozpracowany. Pierwsze szczepienie na pneumokoki już zrobiłam czyli na przełomie 3/4 m-c, pod koniec lipca druga dawka czyli 4/5 m-c, a potem w przyszłym roku przypominajaca. Uzgodniłam z lekarze, że po 2 dawkach na pneumokoki mozna dać dopiero meningokogi (żeby nie jednorazowo za dużo szczpieen nie podawac) - no i są o połową tańsze.
Pozdrawiamy wszystkich - mamy, maluszki i tatusiów